„Pitbull. Ostatni pies”: Powrót Despero i debiut Dody. Czy film Pasikowskiego jest tym, na który czekali fani serii?

Katarzyna Leszczyńska 16.03.2018
Mira i Despero "Pitbull. Ostatni pies"
Fotografia: Fotografie: YouTube/Ultra Cinema

Dawno nie było tylu kontrowersji wokół żadnego filmu tak jak wokół najnowszego "Pitbulla". Czy Pasikowskiemu udało się udźwignąć ciążący na nim ciężar? "Pitbull. Ostatni pies" w kinach od 15 marca.

W polskim kinie dawno nie było takich kontrowersji przy produkcji filmu jak w przypadku najnowszej części „Pitbulla”. Po tym, jak Patryk Vega postanowił porzucić swoje najsłynniejsze dziecko, stery zdecydował się przejąć Władysław Pasikowski. Reżyser, któremu kino gangsterskie nie jest obce. I choć Pasikowski ma zupełnie inne spojrzenie na filmy niż Vega, „Pitbull. Ostatni pies” to powrót do korzeni produkcji i oddanie pokłonów wszystkim fanom opowieści z Despero w roli głównej.

Zobacz także: Wpadka w zwiastunie nowego „Pitbulla”. Aż trudno uwierzyć, że twórcy mogli to przeoczyć

Władysław Pasikowski dokonał czegoś, co dla Patryka Vegi okazało się niemożliwe – przekonał do zagrania w filmie starą gwardię. I tak na ekranie znów pojawił się Marcin Dorociński ze swoją kultową rolą Despero. Obok niego zagrali znani z pierwszej części „Pitbulla” Metyl i Nielat, który przeszkolony przez FBI podszył się pod nieco bardziej zamerykanizowanego Quantico. Po ich wspólnych scenach śmiało można stwierdzić, że takich dwóch jak ich trzech nie ma ani jednego. Choć stworzyli swoje postacie dokładnie tak jak za dawnych czasów, właśnie to jest największą siłą tego filmu. Wszyscy fani z utęsknieniem czekali bowiem na takich bohaterów.

Despero, Metyl, Nielat "Pitbull. Ostatni pies"
Fotografia: YouTube/UltraCinema

O czym jest „Pitbull. Ostatni pies”?

Dla niewtajemniczonych „Pitbull” od swoich początków opowiada utarczki polskiej policji ze światem gangsterskim, jednocześnie przedstawiając rywalizację dwóch potentatów mafijnych. Produkcje od początku oparte były na faktach, z dodatkiem fikcyjnych wątków. „Pitbull. Ostatni pies” w całości stworzony jest przez Pasikowskiego i ma mało wspólnego z rzeczywistością. Nie wyklucza to jednak poziomu całej produkcji. Można się zastanawiać bowiem, czy lepiej pokazać dobre kino gangsterskie w oparciu o prawdę, czy fragmentaryzowaną fabułę pełną dziur z podpisem, że scenariusz powstał przy współpracy z członkami grupy mokotowskiej. Mniejsza jednak o to.

Zobacz także: „Kobiety Mafii": Popławska o scenach łóżkowych ze Stramowskim. Tego się po nim nie spodziewaliśmy

„Pitbull. Ostatni pies” to dwie godziny bardzo dobrego kina gangsterskiego. Takiego, którego już dawno nie widzieliśmy w polskich produkcjach. Mało tu inspiracji amerykańską filmografią, ale to dobrze. W końcu jesteśmy w Polsce, gdzie wódka nie kończy się na jednej butelce, a szare, betonowe miasta są bardziej rzeczywiste niż apartamenty w Hiszpanii. I na tym zakończmy porównania do najnowszych produkcji Vegi.

Marcin Dorociński Despero "Pitbull"
Fotografia: YouTube/UltraCinema

„Pitbull. Ostatni pies” – mocne strony

Najmocniejszą stroną tego filmu jest sklejona fabuła. Choć pojawia się kilka wątków, z których każdy wydaje się istotny, nie tworzą one odrębnych historii, lecz jedną, spójną całość. Każda ze stworzonych ról natomiast jest bardzo charakterystyczna i zapada w pamięci widza, nawet te, które były epizodyczne. I tak np. było z Izabelą Kuną, która wcieliła się w postać Reginy, żony Soczka. Choć w całym filmie na ekranie pojawiła się może maksymalnie przez 5 minut, stworzyła doskonałą kreację aktorską. Niektórzy twierdzą, że Pasikowski nie umie kreować postaci kobiecych. W tym wypadku jednak mu się to z pewnością udało.

Najbardziej wciąga jednak duet Pazura-Woronowicz. Dwóch bardzo wszechstronnych aktorów, którzy potrafią doskonale wejść w rolę. I tak Cezary Pazura wcielił się w przywódcę pruszkowskiej mafii. Co ciekawe, jak na bosa gangu jest bardzo spokojny. Tu znów Pasikowski wykazał się wielką klasą reżyserską. Wraz z Pazurą stworzyli postać, która pokazuje swoją wyższość bez zbędnych słów. A obok niego Adam Woronowicz. Aktor, który potrafi zagrać zarówno uduchowionego człowieka, jak i mrożącego krew w żyłach psychola. W roli brata mafijnego przywódcy wypadł intrygująco.

Cezary Pazura i Adam Woronowicz "Pitbull. Ostatni pies"
Fotografia: YouTube/UltraCinema

Jak wypadła Doda?

Czas na punkt kulminacyjny filmu. Nie da się ukryć, że wielu ludzi obejrzy tę produkcję z ciekawości, jak w jednej z głównych ról poradziła sobie najbardziej kontrowersyjna gwiazda polskiej sceny muzycznej. Dorota Rabczewska wbija jednak swoją 14-centymetrową szpilę każdemu hejterowi. Co prawda, nie zawsze da się zrozumieć każde jej słowo, jednak zagrała bardzo przekonująco. A jedna ze scen, gdy walczy z samą sobą przed zastrzeleniem człowieka, zasługuje na ogromne brawa. Niejeden doświadczony aktor nie potrafi tak przekazać emocji używając słów, Doda natomiast zagrała ciszą. 

Zobacz także: Warnke to ulubienica Vegi. Wybiera się na „Pitbull. Ostatni pies” Pasikowskiego? Mówi też, co sądzi na temat Dody

Piosenkarka przyznała, że wiele wykrzesał z niej Pasikowski. Niech więc odezwie się po raz kolejny ten, który twierdzi, że reżyser nie umie tworzyć damskich ról. W końcu kobieta nie musi być tylko gwałcona i pomiatana, żeby była ciekawą postacią. Doda pokazała siłę, z której jest znana, ale również niezwykłą wrażliwość, której na co dzień stara się nie pokazywać. Nie da się ukryć, że nie jest doświadczoną aktorką. Pełnometrażowy debiut może zaliczyć jednak do bardzo udanych. Śmiało można stwierdzić, że rolą Miry wpisała się w czołówkę kobiet mafii w polskim kinie.

Doda "Pitbull. Ostatni pies"
Fotografia: YouTube/UltraCinema

„Pitbull. Ostatni pies” – rozliczenie z tytułem

Władysław Pasikowski już zapowiedział, że „Pitbull. Ostatni pies” jest rozliczeniem z opowieścią. Jeżeli dotrzyma słowa, nie zobaczymy już na ekranie Despero. Tym bardziej warto przekonać się, jak to wszystko się zakończyło. Scenarzyści dołożyli wszelkich starań, żeby wyjaśnić każdy wątek i nawiązać do poprzednich części. Pasikowski puszcza oko do widzów, nawiązując w prześmiewczy sposób do Majami i Gebelsa, których zabrakło na ekranie.

Reżyser składa też ukłon fanom serii, budując napięcie znanymi z pierwszej części „Pitbulla” dźwiękami. W reszcie pokazuje wielki szacunek dla oglądających, ponieważ każda scena filmu jest przemyślana i dopracowana. W końcu widzimy na ekranie porządek, policjanci zastanawiają się nad każdym strzałem, nie celując na oślep, a naturalistyczne sceny są poruszające, jednak nie odpychające.

„Pitbull. Ostatni pies” to naprawdę udany film. Nie będzie o nim tak głośno jak o „Kobietach Mafii”, zapewne tyle też nie zarobi. Przede wszystkim dlatego, że gangsterskie kino na poziomie nie trafi do wszystkich, jak zazwyczaj dzieje się w przypadku kina dla mas. Każda z tych produkcji jest jednak potrzebna polskiemu światkowi filmowemu. Czego zabrakło w nowym i ostatnim „Pitbullu”? Największym fanom produkcji zapewne Dżemmy. Uważni widzowie dostrzegli jednak jej wątek w pełnym łzawych wspomnień spojrzeniu Despero.

Zagłosuj

Wybieracie się do kina na "Pitbull. Ostatni Pies"?

Liczba głosów:

Zobaczcie w poniższej galerii, jakie polskie filmy warto zobaczyć w tym roku: 

Autor: Katarzyna Leszczyńska

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów
Attribute Type Value
0 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Showmax-wycofuje-sie-z-Polski.-Co-jest-powodem-12879?=push'
1 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Kobiety-mafii-2-.-Patryk-Vega-zaprezentowal-zwiastun-swojego-nowego-filmu-12905?=push'
2 string '/Kultura/Muzyka/Opener-2019-Znamy-kolejnych-artystow-12819?=push'
3 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Film-na-wieczor-dobry-film-na-wieczor-fajny-film-na-wieczor-TOP-50-11439'
4 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Kevin-Hart-zrezygnowal-z-prowadzenia-Oscarow-2019.-Padly-mocne-oskarzenia-12798'
5 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Polskie-komedie-TOP-40-Najsmieszniejsze-komedie-polskie-wszech-czasow-10832'
6 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Filmy-romantyczne-najlepsze-filmy-o-milosci-TOP-50-romansow-10978'
7 string '/Kultura/Muzyka/Baby-its-cold-outside-swiateczny-przeboj-zakazany-w-radiu-12764?=push'
8 string '/Kultura/Filmy-i-seriale/Aktorzy-ktorzy-najlepiej-zarabiaja-na-grze-w-serialach'
9 string '/Kultura/Muzyka/Opener-2019-Znamy-kolejnych-artystow-12819'