Norweski serial "Skam" powraca w 4 sezonie. Bohaterka nowych odcinków intryguje

Redakcja 10.04.2017
Sana w trailerze "Skam 4"
Fotografia: YouTube.com

To prawdopodobnie ostatni skandynawskiego hitu. Wyjaśni się wiele tajemnic.

Nowy sezon norweskiego serialu o młodzieży "Skam" zbliża się wielkimi krokami. Na kilka dni przed premierą najnowszego odcinka, która odbędzie się 10 kwietnia 2017 roku, w sieci pojawił się pierwszy zwiastun.

Produkcja, która w Norwegii zadebiutowała już w 2015 roku, w ciągu ostatnich kilku miesięcy zyskała dużą, międzynarodową sławę. Nowe odcinki będą opowiadały o życiu jednej z najbardziej wyrazistych postaci - o młodej muzułmance Sanie Bakkoush. Na tę historię bohaterki, w którą wciela się 20-letnia  Iman Meskini, fani serialu czekają od trzech sezonów.

Dziewczyna jest tajemnicza. Bardzo religijna, ale nie opuszcza żadnej imprezy. Wie, jak pogrywać z ludźmi, aby zdobyć dużą popularność. To szara eminencja grupy norweskich licealistów. 4 sezon serialu autorstwa Julie Andem, którego tytuł można przetłumaczyć jako "Wstyd", prawdopodobnie będzie ostatnim. To przykra wiadomość dla widzów spoza Norwegii, którzy o produkcji dowiedzieli się dopiero na dwa lata od premiery.

Skam
Fotografia: materiały promocyjne
Skam
Fotografia: materiały promocyjne

Fikcja w rzeczywistości

Polskie media również zachwyciły się tą produkcją. 30 stycznia 2016 roku serwis Aktivist.pl opublikował tekst, w którym autorka stwierdziła, że serial uzależnia przez media społecznościowe. Przed i po emisji w mediach społecznościowych wrzucano dodatkowe zdjęcia bohaterów, a nawet zapisy ich rozmów na czacie. O fenomenie "Skam" już w styczniu i w lutym 2017 roku pisał serwis naTemat.pl, WP.pl i Wyborcza.pl. Polska sieć pełna była artykułów wyjaśniających, dlaczego "Skam" może być uznany serialem idealnym.

Każdy z bohaterów na bieżąco uzupełnia zdjęcia na Instagramie, nagrywa filmiki, wstawia informacje dotyczące życia bohaterów tak, by żyli oni i budzili zainteresowanie także pomiędzy odcinkami serialu. W sieci pojawiają się także krótkie odcinki z wydarzeniami, które nie zostały w poprzednim odcinku wyjaśnione – czytamy na stronie Aktivist.pl.

Skam
Fotografia: materiały promocyjne
Skam
Fotografia: materiały promocyjne

Światowe szaleństwo

Trzeci sezon, który emitowano w styczniu 2017 roku, w ojczyźnie serialu oglądał ponad 1 milion widzów. Nie wiadomo jaka była oglądalność spoza ponad 5 milionowej Norwegii - telewizja NRK nie była do tej pory przygotowana na tak duże zainteresowanie widzów spoza Skandynawii i udostępniała odcinki za darmo - ale bez angielskich napisów. Na szczęście szybko znaleźli się ludzie, którzy z własnej woli podjęli się karkołomnego zadania przetłumaczenia norweskiego slangu i Polacy mogli poznać historie młodzieży z Oslo.

"Skam" porównywane jest do brytyjskich "Kumpli" emitowanych w latach 2007 - 2013 na kanale E4. Jednak o ile z bohaterami z Bristolu nie każdy mógł się utożsamić, z Isakiem, Evenem, Saną, Evą, Noorą, Vilde, Jonasem i Chris - którzy mają bardziej przyziemne i osadzone w rzeczywistości problemy, takie jak kompleksy czy odkrywanie swojej seksualności - może prawie każdy człowiek.

Dużym sukcesem może się okazać amerykańska wersja serialu. Jak pisała w styczniu 2017 Wyborcza.pl, prawa do adaptacji "Skam" w Stanach Zjednoczonych kupił twórca tamtejszego "Idola" i były menadżer Amy Winehouse Simon Fuller. Ten mężczyzna ma zmysł do prowadzenia narracji, która młodym ludziom wydaje się autentyczna. 

Nowy zwiastun daje nadzieję na to, że widzowie w końcu dobrze poznają Sanę. W tym trwającym minutę nagraniu obserwujemy od końca i w spowolnieniu ciąg wydarzeń, którym winna jest 17-letnia muzułmanka. "Skam" z każdym sezonem coraz bardziej intryguje i porusza. Po smutnej historii miłości Evy i Jonasa, opowieści o nieco wzniosłej piękności Noorzw i uczuciu Isaka i Evena, prawdopodobnie przyszła pora na odkrycie wszystkich tajemnic.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów