"Narodziny gwiazdy" idą po Oscara!

Lady Gaga i Bradley Cooper na czerwonym dywanie podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Fotografia: SplashNews.com/East News

"Narodziny gwiazdy" jeszcze na dobre nie zagościły w kinach, a już stały się hitem. Po oficjalnej premierze w Wenecji krytycy są zachwyceni filmem Coopera. 

Trwa Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. To jest doskonała okazja do premiery najgłośniejszych filmów tego roku. Wśród nich są "Narodziny gwiazdy", czyli film wyprodukowany przez Bradleya Coopera, w którym zagrał u boku Lady Gagi. Wspólnie stworzyli do produkcji całą ścieżkę dźwiękową! Okazuje się, że po premierze, nie cichną pozytywne opinie na temat tego filmu. Można wręcz powiedzieć, że Bradley Cooper i Lady Gaga skradli serca krytyków i szybkim krokiem zmierzają ku Oscarom.

"Narodziny gwiazdy" zachwyciły krytyków

Oficjalna premiera filmu "Narodziny gwiazdy" za nami. I choć wiele filmów miało swoje premiery podczas weneckiego festiwalu, w tym "Pierwszy człowiek" z Claire Foy i Ryanem Goslingiem, to właśnie produkcja Bradleya Coopera zrobiła największe show. Na portalu filmowym Rotten Tomatoes, gdzie fani i krytycy mogą oceniać ulubione produkcje kinowe, pojawiło się już 18 recenzji filmu, z czego aż 17 pozytywnych! Średnia ocen to 7,5/10. To jednak dopiero początek.

Krytycy przede wszystkim zachwalają pomysł na film. Choć "Narodziny gwiazdy" to remake trzech starszych filmów o tym samym tytule, z legendarnymi obsadami, w tym m.in. Barbrą Streisand, produkcja z Lady Gagą w roli głównej jest opowiedziana zupełnie na nowo i - według krytyków - całkowicie odświeżona. Oprócz tego ich zdaniem sama wokalistka zasługuje na nagrodę. Stworzona przez nią postać jest podobno rewelacyjna. Krytycy docenili też oczywiście Bradleya Coopera, zarówno za reżyserię, jak i grę aktorską. Tę rolę okrzyknięto najbardziej emocjonalną w karierze aktora. 

Już teraz amerykańscy korespondenci spekulują, na ile oscarowych nominacji może liczyć reżyserski debiut Bradleya Coopera. Kto by pomyślał, że utwór będący trzecim z kolei (!) remakiem filmu z 1937 roku wzbudzi aż takie poruszenie wśród wybrednej festiwalowej klienteli - napisał Łukasz Muszyński w recenzji dla portalu Filmweb.pl. 

Sama historia ponoć jest bardzo wzruszająca. Nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli ją zobaczyć! Polska premiera filmu zaplanowana jest na 30 listopada. Jak na razie musimy zadowolić się niesamowitym zwiastunem. Widzieliście go już? 

Zobacz także: Całkiem naga Lady Gaga. Artystka znów szokuje fanów nowymi zdjęciami

Zagłosuj

Obejrzycie "Narodziny gwiazdy"?

Liczba głosów:

Niektóre role wymagają od aktorów ogromnych poświęceń. W tych filmach uprawiali seks na planie naprawdę! Te nazwiska was zaskoczą.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów