Pozywa reżysera "Titanica". Twierdzi, że Jack Dawson, którego zagrał Leonardo DiCaprio, to jego krewny

Redakcja 25.05.2017
Leonardo DiCaprio w roli Jacka Dawsona
Fotografia: www.youtube.com

Cała sprawa brzmi co najmniej absurdalnie. 

James Cameron został pozwany przez krewnego ponoć prawdziwego Jacka Dawsona, którego historię mogliśmy poznać w kultowym "Titanicu". 

Wyprodukowany w 1997 roku film "Titanic" opowiada historię emigranta Jacka Dawsona (Leonardo DiCaprio), który poznaje i zakochuje się w pięknej, ale i bardzo bogatej Rose DeWitt Bukater (Kate Winslet). Między nimi rodzi się gorące uczucie, ale katastrofa statku i śmierć Dawsona kończy ich poruszającą historię. 

Dziś dowiadujemy się, że historia Jacka i Rose nie jest wymysłem scenarzystów, ale prawdziwą historią. Jak podaje Tmz.com, tak przynajmniej twierdzi Stephen Cummings z Florydy, który ponoć w 1988 roku w Brevard County opowiedział przyjaciołom o swoich krewnych, małżeństwie, którzy znajdowali się na statku w 1912 roku. Tak jak w filmie katastrofę przeżyła tylko kobieta.

All-ONS_83688-LEONARDO_DICAPRIO_KATE_WINSLET
Fotografia: ONS

Prawda?

Cummings twierdzi, że tę historię musiał usłyszeć reżyser i scenarzysta James Cameron, a potem wykorzystał ją w swoim filmie. Teraz żąda odszkodowania, a konkretnie 300 milionów dolarów i jednego procenta zysków z kinowego przeboju.

Jeśli sprawą faktycznie zajmie się sąd, będziemy świadkami naprawdę niecodziennej sytuacji. Choć sprawa wydaje się kuriozalna, nie z takimi oskarżeniami musieli radzić sobie sędziowie.

Być może dowiemy się też, że to kolejna już próba wymuszenia ogromnej sumy pieniędzy. Daje bowiem do myślenia fakt, że mężczyzna postanowił "rozprawić się" z reżyserem dopiero teraz, 20 lat po premierze filmu. 

James Cameron
Fotografia: ONS

James Cameron

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów