Różdżka komentuje odejście Stuhra z "Listów do M.". "Dziwiłam się bardzo". Co myśli o jego decyzji?

Katarzyna Leszczyńska 15.11.2017
Maciej Stuhr i Magdalena Różdżka
Fotografia: Fotografie: YouTube

Decyzja aktora zaskoczyła obsadę filmu.

Listy do M. 3” od 10 listopada są dostępne na ekranach kin w całej Polsce. W ciągu zaledwie trzech dni film zaliczył najlepsze otwarcie tego roku. Z wynikiem 775 817 widzów pokonał swoje wcześniejsze odsłony i wyprzedził dotychczasowego faworyta kinowego – „Botoks”. W tej części filmu zabrakło występującego do tej pory w produkcji Macieja Stuhra, którego odejście zdziwiło fanów „Listów do M.” i zostało skomentowane przez Tomasza Karolaka.

Teraz w sprawie odejścia Stuhra wypowiedziała się Magdalena Różdżka, która w trzeciej części gra jedną z głównych ról i wciela się w postać speakerki radiowej. Tym samym zastąpiła w tej roli Macieja Stuhra, który stwierdził, że nie odpowiada mu, że „Listy do M.” zamieniają się w serial i to jest głównym powodem jego odejścia z produkcji.

Okazuje się, że Magdalena Różdżka była zdziwiona odejściem Stuhra z obsady, podobnie jak reszta aktorów. Na ten temat wypowiedziała się w rozmowie z portalem Plejada.pl, w której opowiadała przede wszystkim o swoim udziale w filmie. Jak odniosła się do decyzji aktora?

Dziwiłam się bardzo, ale myślę, że to są też często dobre decyzje. Jeżeli pojawiają się inne rzeczy, które miał w tym czasie do robienia, może, nie wiem, ale widocznie tak miało być - stwierdziła.

Aktorka przyznała, że jej rola może być podobna do tej, którą grał Maciej Stuhr, jednak starała się zbudować postać po swojemu. Dodała też, że wspólnie pracują obecnie w teatrze. Macieja Stuhra można podziwiać również na ekranach telewizorów w drugiej części serialu „Belfer”, która wzbudza mieszane uczucia wśród widzów.

Zagłosuj

Oglądaliście już "Listy do M. 3"?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów