Jim Carrey udzielił "najdziwniejszego wywiadu w historii czerwonego dywanu". Jego odpowiedzi mogą niepokoić

Emilia Klima 11.09.2017
Jim Carrey
Fotografia: E!News

Aktor podczas typowego wywiadu z gwiazdą na czerwonym dywanie pozwolił sobie na zaskakującą szczerość. 

Jim Carrey prawie całkowicie zniknął z życia publicznego, po tym jak w 2015 roku życie odebrała sobie jego cierpiąca na depresję była dziewczyna, Cathriona Wright. Aktor, który w przeszłości również zmagał się z chorobą i przez wiele lat leczył się farmakologicznie, przestał pojawiać się na imprezach branżowych czy w programach telewizyjnych.

Jego wizyta na imprezie "Ikony Harper's Baazar" odbywającej się w ramach Nowojorskiego Tygodnia Mody, zaskoczyła wielu. Najbardziej reporterkę stacji E!, która postanowiła przeprowadzić z nim wywiad. Szybko chyba tego jednak pożałowała. Zagadnięty przez nią gwiazdor stwierdził:

To wszystko nie ma żadnego znaczenia. Chciałam znaleźć najmniej istotną rzecz, którą mógłbym zrobić, i oto jestem tutaj.

Zbita z tropu reporterka próbowała jakoś ratować sytuację i przypomniała, że ta impreza ma na celu celebrację "ikon". Co na to Carrey?

Wow, to najniższy pretekst, jaki mogliśmy sobie wymyślić. Nie wierzę w to, że istniejesz, ale w powietrzu unosi się piękny zapach - odrzekł.

Przeprowadzająca wywiad podjęła ostatnią próbę wyciągnięcia "normalnej" odpowiedzi od aktora i nawiązując do modowego charakteru imprezy, skomplementowała jego strój. 

Ale Jim, pięknie się wystroiłeś na tę okazję, wyglądasz świetnie - powiedziała.

Nie wystroiłem się. Nie mnie mnie tutaj. Tutaj po prostu wydarzają się rzeczy - odparł.

"Najdziwniejszy wywiad w historii czerwonego dywanu"

Dziwaczne spotkanie na czerwonym dywanie odbiło się szerokim echem w mediach. Portal News.com.au określił rozmowę mianem "najdziwniejszego wywiadu w historii czerwonego dywanu". Inni nazywają Carreya największym nihilistą show-biznesu, część dostrzega aspekt humorystyczny tej rozmowy, inni jednak są zaniepokojeni. 

Niektórzy fani i media martwią, że ze zdrowiem psychicznym aktora nie jest najlepiej. Czy też uważacie, że jego wypowiedzi to powód do niepokoju, czy zwyczajnie pozwolił sobie na niespotykaną często w świecie show-biznesu szczerość?

Jim Carrey
Fotografia: ONS
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów