27.11.2017 14:22

Czy Jack musiał zginąć w "Titanicu"? Reżyser komentuje słynną scenę z drzwiami

Fani twierdzą, że Jack zmieściłby się na drzwiach obok Rose. Co na to James Cameron? 

Titanic

Fotografia: materiały promocyjne

W tym roku minęło 20 lat od premiery „Titanica”. Choć to już dwie dekady, emocje wokół filmu nie stygną. Fani uwielbiają spekulować na temat tego, czy główny bohater naprawdę musiał umrzeć na końcu. Chodzi o to, że Jack zamarzł w lodowatym ocenianie, podczas gdy jego ukochana Rose ocalała przez to, że znajdowała się na drzwiach, które unosiły się na wodzie.

Zdaniem internautów Jack spokojnie zmieściłby się obok Rose i wcale nie musiał zamarznąć. Drwa do pieca dorzuciła również Kate Winslet, która wypowiedziała się na ten temat w programie Jimmy’ego Kimmela. Również jej zdaniem Jack zmieściłby się koło niej na drzwiach. Inną opinię na ten temat ma jednak reżyser filmu, James Cameron.

Cameron ma dość teorii fanów „Titanica”

Cameron udzielił ostatnio wywiadu dla „Vanity Fair”, w którym przyznał, że ma już dość spekulacji na temat zakończenia jego filmu. To nie jest pierwszy raz, gdy reżyser wypowiada się na ten temat. Jeszcze w kwietniu próbował obalić teorię Pogromców Mitów, którzy przy pomocy eksperymentu wykazali, że na drzwiach spokojnie zmieściłyby się dwie dorosłe osoby. Teraz Cameron jest już wyraźnie zniesmaczony spekulacjami fanów.

"

To stało się już głupie. Dyskutujemy o tym od 20 lat. Pokazuje to jednak, że film ma siłę rażenia, że ludzie tak polubili Jacka, że nadal ich boli, gdy umiera. Gdyby przeżył, film nie miałby sensu. To film o śmierci i rozłące. Musiał umrzeć. W ten sposób, czy przez np. przygniecenie kominem. To już drugorzędna sprawa. To się nazywa sztuka. Rzeczy dzieją się z powodów artystycznych, a nie z uwagi na prawa fizyki – powiedział w rozmowie z „Vanity Fair”. "

Reżyser chyba raz na zawsze rozwiał wątpliwości fanów odnośnie śmierci Jacka. Nie utnie to zapewne jednak teorii spiskowych. Film jest zbyt lubiany na całym świecie, żeby słuch o nim zaginął. Zdaniem Kate Winslet nawet świadczy to o jego randze.

"

To takie słodkie, że ludzie przeżywają naszą relację jeszcze 20 lat później – powiedziała w programie Jimmy’ego Kimmela. "

Trzeba przyznać, że „Titanic” od początku budził podniosłe emocje, tak zostało do dziś i zapewne będzie jeszcze przez długie lata. Internauci co jakiś czas zaskakują nowymi ciekawostkami na temat całego filmu jak i jego zakończenia. Jedną z nich niedawno była wycięta scena z filmu, która całkiem zmieniała sens jego zakończenia.

Lubicie "Titanica"?