Cztery seriale, które warto obejrzeć, jeśli podobały ci się "Wielkie kłamstewka"

Anna Respondek 19.01.2018
"Wielkie kłamstewka"
Fotografia: Materiały promocyjne

Ich fabuła jest niezwykle wciągająca.

Zima w natarciu, właśnie dlatego większość z nas szuka teraz jakiś małych przyjemności, którymi będzie mógł cieszyć się w ciepłym i przytulnym domu, w którym nie wieje, a śnieg nie smaga nas po twarzy. Oto propozycje na spędzenie przyjemnego wieczorku. Lista seriali, którymi się zachwycisz, jeśli nie mogłeś oderwać oczu do "Wielkich kłamstewek". 

Zobacz także: Najlepsze komedie romantyczne 2018 roku

"Tacy jesteśmy"

Ten serial to również tegoroczny laureat Złotych Globów. W telewizji pojawił się właśnie drugi sezon produkcji, która opowiada o rodzinnej tragedii. W dniu urodzin męża, przed wyznaczonym terminem, Rebecca rodzi trojaczki, jedno z nich jest martwe. Małżeństwo decyduje się na adopcję małego czarnoskórego chłopca, który urodził się tego samego dnia, w tym samym szpitalu. Trzydzieści sześć lat później Kate, Kevin i Randall Pearson próbują poradzić sobie z życiem oraz okrutnie pokomplikowanymi relacjami… "Tacy jesteśmy" to niezwykle realistyczny scenariusz, który mogłoby pisać samo życie. 

"Olive Kitteridge"

To czteroczęściowy miniserial od HBO. Pomimo tego, że miał premierę w 2014 roku, polecamy, aby go zobaczyć, jeśli jeszcze nie mieliście okazji. Tytułowa Olivia uczy matematyki w szkole średniej. Z jej perspektywy poznajemy codzienność małego miasteczka, jego tajemnice i innych bohaterów. Podobnie jak w "Wielkich kłamstewkach" zobaczymy tutaj skrywane tajemnice, konwenanse i wielu nieszczęśliwych ludzi, którzy uśmiechnięci są tylko na pozór. 

"The Affair"

Noah to początkujący pisarz, nauczyciel i ojciec czworga dzieci. Pewnego dnia wraz z rodziną wyjeżdża do małej miejscowości, aby na jakiś czas zamieszkać z bogatymi teściami. Nic nie wskazuje na to, że jego życie diametralnie się zmieni. Noah poznaje na miejscu Alison, kelnerkę, młodą kobietę, która nie może pogodzić się ze śmiercią czteroletniego synka. Znajomość szybko zamienia się w płomienny romans, który z czasem przerodzi się w niebezpieczną grę. To serial z wyraźnym wątkiem kryminalnym w tle. 

"Lepsze życie"

W tym roku Złoty Glob dla najlepszej aktorki w serialu komediowym powędrował do Pameli Adlon, która stworzyła scenariusz do tego serialu. Ta opowieść to niemalże autobiografia. Główna bohaterka stara się pogodzić rolę samotnej matki z aktorską karierą. Choć odcinki mają jedynie po 20 minut, to znajdziemy w nich wiele słodko-gorzkiego humoru. Poszukiwanie miłości, walka o lepsze życie, kłopoty wychowawcze, to tylko niektóre perypetie, przez które przechodzi główna bohaterka. 

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów