5 komedii romantycznych, które mogą nas zaskoczyć w 2018 roku. Na co warto iść do kina?

Anna Respondek 11.01.2018
"Mamma Mia: Here We Go Again"
Fotografia: Youtube/FilmTrailerZone

Warto pójść na nie do kina. 

Niektóre z komedii romantycznych już miały swoją premierę, na inne trzeba będzie poczekać jeszcze kilka miesięcy. Jednak tych pięć pozycji to "pewniaki" dla wszystkich miłośników śmiechu i wzruszeń. Warto wybrać się na nie do kina. 

I tak Cię kocham (reż. Michael Showalter)

To jedna z komedii romantycznych, na które już możemy wybrać się do kina. Premiera miała miejsce 5 stycznia, a recenzje z każdym dniem są coraz lepsze. Nie liczcie jednak na typowe wzruszenia. Kumail to komik estradowy pochodzący z Pakistanu. Wraz z rodziną przeprowadził się do USA i od tego czasu żyje w zawieszeniu między dwoma kulturami, tą konserwatywną i tą, z którą spotyka się na co dzień. Jego rodzice marzą o tym, że Kumail już wkrótce ożeni się z jakąś "porządną Pakistanką", on jednak spotyka Emily, nowoczesną kobietę, która ma dość już wszystkich związków. Ich znajomość nie będzie należała do najłatwiejszych. Jeśli chcecie posłuchać znakomitych dialogów i zobaczyć naprawdę dobre aktorstwo, nie czekajcie z wybraniem się na seans. 

Kształt wody (reż. Guillermo del Toro)

Kształt wody na tegorocznych Złotych Globach zdobył nagrodę dla "Najlepszego reżysera" i za "Najlepszą muzykę".  Bajeczna opowieść w kinach zagości 16 lutego i zachwyci nie tylko kobiece serca, ale także zmiękczy te męskie. Eliza jest niemową i wraz ze swoją wygadaną przyjaciółką Zeldą pracują w tajnym amerykańskim laboratorium. Pewnego dnia, poproszone o posprzątanie tajnego pomieszczenia, zauważają w zbiorniku dziwne stworzenie. Eliza nawiązuje z nim nić porozumienia, która z czasem zamienia się w coś więcej. Czekają nas piękne zdjęcie i niesamowity klimat, którego długo nie zapomnimy.

Zobacz także: Komedie wszech czasów! Zobacz 10 najlepszych komedii, jakie powstały!

Mamma Mia: Here We Go Again (reż. Ol Parker)

Pierwsza część tego filmu zdobyła miliony fanów na całym świecie. Druga zapowiada się równie fantastycznie. Po 10 latach już 20 lipca największe hity Abby ponownie zabrzmią w polskich kinach. Sophie wraca na grecką wyspę Kalokairi, aby spotkać się z przyjaciółkami mamy Rosie i Tanyą. Sophie ma radosną nowinę, jest w ciąży, jednak boi się, jak sobie poradzi z wychowaniem dziecka. W tym jednak pomogą jej najbliżsi i wspaniała historia jej mamy. 

Bajecznie bogaci Azjaci (reż. Jon M. Chu)

Rachel Chu pochodzi z Nowego Jorku i kiedy zgadza się na wyjazd ze swoim chłopakiem Nickiem do Singapuru na ślub jego najlepszego przyjaciela, jeszcze nie spodziewa się, jak ta podróż odmieni jej życie. Pierwsze spotkanie Rachel z rodziną ukochanego będzie dla niej dużym zaskoczeniem, okaże się, że Nick należy do najzamożniejszej rodziny w kraju. Niezadowolona matka chłopaka i jej rywalki zrobią wszystko, aby się jej pozbyć. Czy Rachel da sobie radę i przekona rodzinę ukochanego? Tego dowiemy się już w sierpniu 2018 roku.

Destination Wedding (reż. Victor Levin)

Już jesienią będziemy mieli okazję po raz kolejny zobaczyć Keanu Reevesa w komedii romantycznej. Partnerować mu będzie Winona Ryder. Frank i Lindsay pojawiają się na weselu trwającym cały weekend, choć tak naprawdę nikt do końca ich tam nie chce. Są wewnętrznie złamani i myślą, że już nic dobrego ich nie spotka. Nie podejrzewają, że właśnie podczas wystawnego przyjęcia znajdą znowu miłość. To trzeci raz, kiedy Reeves i Ryder stworzą na ekranie parę. 

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów