10 rzeczy, których nie wiedzieliście o "Milczeniu owiec"

Paulina Ermel 16.08.2018
Anthony Hopkins w "Milczeniu owiec"
Fotografia: Eastnews

Oglądaliście kultowy thriller z Anthonym Hopkinsem w roli głównej? Tego możecie o nim nie wiedzieć.

"Milczenie owiec" z Anthonym Hopkinsem i Jodie Foster do dziś uchodzi za jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych wszech czasów. I choć oglądała go pewnie większość z nas, nie wszystkie szczegóły znamy lub zarejestrowaliśmy.

Zobacz także: Anthony Hopkins wygrał internet! Wszystko przez jego zabawne nagranie

10 ciekawostek o "Milczeniu owiec"

1. Anthony Hopkins, przygotowując się do roli, studiował taśmy z nagraniami na temat seryjnych zabójców. Wtedy zwrócił uwagę na to, żę Charles Manson nigdy nie mrugał podczas mówienia. I wykorzystał ten element w tworzeniu postaci Hannibala Lectera. 

2. Inspiracją dla postaci Hannibala był Albert Fish - seryjny morderca, który podobno zjadał niektóre ze swoich dziecięcych ofiar.

3. Czaszka na plecach zmierzchnicy trupiej główki, która występuje na filmowym plakacie, to w istocie żywy obraz Salvadora Dalego pt. "In Voluptas Mors".

4. Na liście największych ekranowych łajdaków, którą opublikowało "USA Today" (2004), Hannibal Lecter zajął 2. miejsce. Przegrał tylko z Darthem Vaderem.

5. Jodie Foster, Jonathan Demme, Scott Glenn i inni członkowie obsady "Milczenia owiec" odbyli szkolenie w Akademii FBI w Quantico (Viginia, USA). 

6. Jodie Foster wyznała kiedyś, że scena, w której Lecter nabija się się z pochodzenia agentki Starling, została przez Hopkinsa zaimprowizowana. Jej reakcja na to była autentyczna - aktorka poczuła się szczerze urażona.

7. Hannibal Lecter i Clarise Starling dzielą ze sobą tylko 4 sceny. A i tak podczas ich rozmów kamera skupia się albo na jednym, albo na drugim.

8. Podczas wywożenia Lectera z Baltimore miał być on ubrany w żółty albo pomarańczowy strój. Jednak sam Hopkins przekonał reżysera, że postać będzie wyglądała dużo bardziej niepokojąco, kiedy wystąpi w czystej bieli. Anthony zaczerpnął ten pomysł ze swojego lęku przed... dentystami.

9. Wyobrażacie sobie, że Anthony Hopkins na początku lat 90. rozważał zakończenie kariery? Kiedy agent zadzwonił do niego w temacie "Milczenia owiec", ten myślał, że chodzi o film dla dzieci. Po przeczytaniu scenariusza zauważył jednak, że taka rola i to w takim filmie może przynieść mu rozgłos i uznanie ekspertów.

10. Hopkins sam, zupełnie spontanicznie, wymyślił odgłos siorbania na planie filmowym. Wszystkim się to spodobało, jednak reżyser po chwili słuchania tego odgłosu dostawał mdłości.

Zobacz także: Jakiej muzyki słuchają psychopaci?

To najlepsze filmy, jakie powstały od 2000 roku:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów