Co wspólnego ma muzyka z gotowaniem?

Anna Parcheta 24.05.2018
Co wspólnego ma muzyka z gotowaniem?
Fotografia: Shutterstock

Sądzisz, że muzyka i gotowanie to dwa zupełnie różne światy? Nic bardziej mylnego! Obie dziedziny mają ze sobą więcej wspólnego, niż Ci się wydaje.

W Akademii Inspiracji MAKRO w chillizet.pl zadajemy pytanie - co może łączyć muzykę z gotowaniem? Wbrew pozorom okazuje się, że bardzo dużo! Brzmi intrygująco? Zadaliśmy to pytanie Szefowi Kuchni - Pawłowi Serafinowi oraz Julicie, Sylwii i Kasi, redaktorkom Chillizet.pl. Ich odpowiedzi zaskakują!

Muzyka i gotowanie to sztuka

– Historia świata, ludzkości bez względu na czas, miejsce, religię, pochodzenie pokazuje że, ludzie bez względu na to kim są, skąd pochodzą i w jakich czasach żyli, robili rzeczy przez które starali się zaistnieć i pozostać niezapomnianym. Starali się przekazać coś, co według nich było ważne i istotne dla ich istnienia. Od zawsze malowali, kuli skały, żelazo, budowali instrumenty – następnie na nich grali, wypalali naczynia, budowali piece, aby gotować, jeść i przetrwać. W pierwszym spojrzeniu muzyka i gotowanie dążą do zaspokojenia absolutnie różnych od siebie rzeczy, ponieważ bez jedzenia życie umiera, natomiast bez muzyki ciągle trwa. Jednak po dłuższej analizie trzeba stwierdzić że, zarówno muzyka jak i gotowanie są sztuką. Zarówno muzycy, jak i kucharze wydają książki w tysiącach egzemplarzy. Stawia się ich na podium jako wzór do naśladowania, słucha się ich, a młode pokolenia inspirują się ich dokonaniami. Ludzie są gotowi płacić duże kwoty i czekać  na wspaniały  koncerty czy na stolik w restauracji. Poszukują przez to nowych dla siebie doznań, które pobudzą ich zmysły, dadzą im niezapomniane wspomnienia. Muzyka i kuchnia grają teraz razem na ludzkich uczuciach, emocjach. Pobudzają do tworzenia, kreowania, realizowania nowych trendów, pomysłów. Muzycy, kucharze poprzez swoją działalność chcą zaistnieć, zrobić coś dla innych i przez to zostać niezapomnianym. Nie ważne czy w skali osiedla, lokalnej społeczności, kraju czy świata.

Paweł Serafin, Szef Kuchni Akademii Inspiracji MAKRO

Muzyka i gotowanie to połączenie idealne

– Muzyka jest jednym z najważniejszych elementów restauracji. Niejednokrotnie nadaje jej charakteru lub pożądanej przez nas atmosfery. Jedzenie ma być bardzo relaksującym momentem , spokojna i trafiona muzyka doskonale dopełnia całość odbioru restauracji przez gości. Do gotowania najlepsza jest zdecydowanie ostra i energiczna by praca szła lepiej.

Wojciech Harapkiewicz, Akademia Inspiracji MAKRO

Muzyka i gotowanie to tworzenie

– Według mnie muzykę i gotowanie łączy proces twórczy. Kucharz z różnych składników podobnie jak muzyk z nut tworzy pewną kompozycję. To tylko od niego i jego inwencji zależy, jaki będzie efekt końcowy. W kuchni nie lubię przewidywalności i nudy. Nie cierpię odtwarzać dobrze już znanych przepisów, dlatego na pewno nie mogłabym być typową gospodynią taką jak np. była moja babcia, która w każdą niedzielę robiła dla dziadka rosół i schabowe. Wprawdzie najlepsze pod słońcem, ale jednak znane i bez elementu zaskoczenia. Ja zdecydowanie bardziej wolę eksperymentować. Często gotuję w ogóle bez żadnego przepisu albo zaczynam robić coś zgodnie z jakąś recepturą, ale za chwilę ją porzucam, próbuję dania i sama zaczynam dobierać do niego kolejne elementy – składniki, dodatki, przyprawy. Podobnie zresztą jak w muzyce. Nie lubię „czystych”, przewidywalnych gatunków. Wolę nieoczywiste brzmienia i alternatywną muzykę, która przełamuje stereotypy i wymyka się schematom. Takich utworów najczęściej słucham, kiedy puszczam wodze kulinarnej fantazji. Sama gram też trochę na gitarze i pianinie i od czasu do czasu próbuję swoich sił w komponowaniu utworów. Wtedy też nie trzymam się znanych muzycznych ścieżek, ale staram się wymyślić coś własnego, autorskiego.

Julita, redaktor działu Styl Życia

 

Muzyka i gotowanie to okazja do spotkań

– Dla mnie gotowanie i muzyka to doskonała okazja do spotkań ze znajomymi. Mam taką paczkę przyjaciół, z którymi zawsze jeżdżę na różne koncerty i festiwale muzyczne. Opener, Orange Warsaw Festival po prostu nie mogą się odbyć bez nas. A gdy akurat nie jesteśmy w drodze na jakiś koncert, spotykamy się i wspólnie pichcimy. Zamiast wychodzić zjeść na miasto, umawiamy się w domu u kogoś z naszej paczki, wspólnie wybieramy przepis, robimy zrzutkę i idziemy na zakupy, żeby wybrać potrzebne składniki. Potem zamykamy się w kuchni i zaczynamy zabawę. Właśnie tak, zabawę, bo dla nas wspólne gotowanie to wielka frajda i okazja do spędzenia razem czasu. Często włączamy wtedy muzykę, najlepiej taką, która wiąże się z jakimiś fajnymi wspomnieniami i przypominamy sobie różne ważne chwile naszych koncertowych wypraw. W sumie gotowanie jest dla nas czasem większą przyjemnością, niż samo jedzenie.

Sylwia, redaktor działu Zdrowie

Muzyka i gotowanie to relaks

– Nic mnie tak nie odpręża jak gotowanie i słuchanie ulubionej muzyki, a gdy połączę obie te rzeczy, zapominam o całym świecie i w ogóle nie czuję upływającego czasu. Relaksują mnie już same przygotowania do rozpoczęcia kulinarnej przygody – uwielbiam czytać i wybierać przepisy, a potem iść na zakupy i z pieczołowitością szukać najlepszych składników. Potem zamykam się sama w kuchni i gotuję coś pysznego dla moich bliskich. To najprzyjemniejsza chwila – skupiam się tylko na tym, co robię i całkowicie temu poświęcam wszystkie swoje myśli i całą energię. Czuję się wtedy jak Anka z mojego ulubionego serialu „Przepis na życie”, która też zaczynała swoją kulinarną karierę od gotowania dla rodziny i przyjaciół. Pichcąc, często włączam sobie właśnie muzykę z tego serialu i wyobrażam sobie, że jestem szefem kuchni. Kto wie, może kiedyś tak jak bohaterka mojego ulubionego serialu założę własną restaurację?

Kasia, redaktor działu Kultura

Obejrzyj naszą galerię i zainspiruj się ulubionymi przepisami wybranymi przez Szefów Kuchni oraz redaktorki Chillizet.pl

 

belka_partnerska
Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów