13.04.2017 11:12

Praca w innym mieście – jakie pytania musisz sobie zadać?

To na pewno nie jest łatwa decyzja, ale może się opłacić.

Praca w innym mieście

Fotografia: Pixabay

Dostałeś ofertę pracy w innym mieście. Przerażająca perspektywa, czy raczej okazja życia? Przed podjęciem decyzji warto zadać sobie kilka pytań. Podpowiadamy, jakich.

Dojazd czy mieszkanie?

Zastanów się, jak wyobrażasz sobie swoją sytuację mieszkaniową. Czy zamierzasz przenieść się do innego miasta, czy leży ono na tyle blisko, że możesz dojeżdżać? W drugim przypadku dowiedz się, czy firma zapewnia Ci samochód służbowy oraz możliwość pracy z domu np. 2 razy w tygodniu.

Jeśli jedyną opcją jest przeprowadzka, zorientuj się, jak wygląda kwestia dodatku relokacyjnego i czy wybrany lokal spełnia Twoje potrzeby, jeśli nie będziesz mieszkać sam (nie chodzi tylko o rodzinę, ale również zwierzęta). Sprawdź również kto ponosi koszty związane z przeprowadzką – Ty czy pracodawca.

Budżet

Pomyśl też o pieniądzach, szczególnie jeśli przenosisz się do innego miasta na stałe. Porównaj koszty życia w stosunku do zarobków i staraj się nie dopuścić do sytuacji, w której wydatki zwiększą się, a wynagrodzenie będzie na tym samym poziomie.

Sprawdź, jak bardzo różnią się oplaty, ceny usług czy jedzenia i przygotuj budżet. Przed przeprowadzką zastanów się też, czy nie musisz ponosić dodatkowych kosztów np. przez rezygnację z karty w lokalnym klubie sportowym czy wypisanie dziecka z kursu językowego.

Przyszłość

Ważną kwestią do zastanowienia się przed podjęciem decyzji jest przyszłość – zarówno Twoja w firmie, jak i samej firmy. Decyzja o przeprowadzce lub pokonywaniu dziesiątek kilometrów dziennie jest poważna, więc warto dokładnie przeanalizować, czy organizacja jest w dobrej kondycji finansowej oraz czy stanowisko pozwoli Ci na rozwój. Być może tak naprawdę już od dawna myślisz o zmianie pracy, a posada w innym mieście pod względem obowiązków niczym nie różni się od tych, które wykonujesz do tej pory?

Jak wpływa to na Twoją rodzinę?

Równowaga pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym to nie tylko niegodzenie się na nadgodziny. Jeśli masz rodzinę, zastanów się, jak zmieni się Wasze życie w momencie, kiedy podejmiesz decyzję o przyjęciu pracy w innym mieście. Czy oznacza to konieczność rezygnacji z pracy przez współmałżonka? Jeśli tak – czy w ogólnym rachunku jest to opłacalne?

To nie jest łatwy wybór, dlatego jeśli nie żyjesz sam, nie możesz podjąć takiej decyzji bez poważnej konsultacji z najbliższymi. Jeżeli zignorujesz ten etap, frustracja odbije się w przyszłości na Was wszystkich i może wpłynąć również na sposób wykonywania przez Ciebie obowiązków zawodowych.

Czy dobrze radzisz sobie ze zmianą?

Niektóre osoby nie są w stanie żyć bez częstych zmian. Inne wręcz przeciwnie – obawiają się jej jak najgorszego potwora. Trudno powiedzieć, czy któryś z tych typów jest lepszy, jednak warto znać swój, żeby móc realistycznie ocenić potencjalny wplyw zmiany na nasze życie i kondycję psychiczną.

Jeżeli sama myśl o przeprowadzce lub spędzaniu kilkunastu godzin tygodniowo na dojazdach wywołuje u Ciebie nieprzyjemny ból brzucha, zastanów się, czy nawet najlepsza oferta jest warta takiego stresu.

Piotr Jabłoński
Piotr Jabłoński

Były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji.

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts, gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych to zjawisko szybko przestałoby istnieć.