13.04.2017 11:23

Networking – czy robisz to dobrze?

Na czym polega i dlaczego warto go stosować?

Networking

Fotografia: Pixabay

Networking - słyszałeś to słowo już wiele razy, ale zamiast entuzjazmu odczuwasz przerażenie i zupełnie nie wiesz, jak się za to wszystko zabrać? Pocieszamy, na pewno nie jesteś w tym osamotniony. 

Tylko w magazynach dla prezesów firm i na Shutterstocku tworzenie biznesowych kontaktów jest łatwe i zawsze efektywne. W prawdziwym życiu trzeba przejść przez barierę wstydu, nieśmiałości i nawet małe kroki traktować jako spory sukces. I ćwiczyć!

Myśl o innych

Najczęstszy błąd w networkingu to stawianie siebie w centrum. No ale... jak to? Przecież to TY chcesz poszerzyć sieć kontaktów, to TY masz na tym wszystkim zyskać. Jednak nic nie nastawia ludzi pozytywnie tak, jak zainteresowanie, które im okażesz. To powinien być Twój pierwszy krok.

Być może po kilkunastu męczących rozmowach na temat kariery, zalet i kompetencji innych konwersacja z Tobą będzie dla nich jak powiew świeżego powietrza. A jeśli pozwolisz im wygadać się na swój temat, jest spora szansa, że z wdzięczności będą słuchać Cię dwa razy uważniej, kiedy już dostaniesz szansę na opowiedzenie o sobie. Miłe, a do tego bardzo opłacalne podejście.

Nie lekceważ osób pozornie nieważnych

Idziesz na spotkanie biznesowe, a w myślach już ściskasz dłoń z prezesami dużych organizacji i czarujesz ich swoją wiedzą i elokwencją... Byłoby idealnie, jednak nie koncentruj się tylko na tych „ważnych”, bo może się okazać, że inni widzą w Tobie snoba i karierowicza, w dodatku mało skutecznego.

Nie wiesz, kto tak naprawdę podejmuje decyzje i jaki wpływ może mieć na Twoją karierę. Nikogo nie lekceważ i wszystkim okazuj takie samo zainteresowanie i kulturę osobistą. Jeśli nie zdasz tego egzaminu, możesz poczuć na własnej skórze, że siła antyrekomendacji potrafi być znacznie silnejsza niż moc polecenia.

Ciesz się!

Nie traktuj budowania sieci kontaktów jako nieprzyjemnego obowiązku. Ciesz się z tego! W końcu poznajesz nowych ludzi, często o podobnych do siebie zainteresowaniach, więc nie fiksuj się na tym, co Ty możesz z tego mieć, ale bądź autentyczny – wymieniaj się informacjami, doceniaj wiedzę innych. Jeśli będziesz wyglądać tak, jakby kontakt z innymi sprawiał Ci ogromną przykrość, nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać.

Bądź poinformowany

Dowiedz się czegoś o miejscu i ludziach, z którymi chcesz budować swoją sieć kontaktów. Miej świadomość, jakie stanowiska zajmują i w których firmach pracują. To znacznie ułatwia nawiązanie kontaktu (masz do czego nawiązać przy pierwszej rozmowie) i zostawia miłe wrażenie u rozmówcy. Wiedz też, co się dzieje w Twojej branży i na rynku. Pozwoli Ci to włączyć się do dyskusji i zmniejszy ryzyko potencjalnej kompromitacji. Wyobraź sobie, że pytasz kogoś o to, jak tam założony w zeszłym roku start up, chociaż wszyscy w pomieszczeniu wiedzą, że zbankrutował miesiąc temu. Wtopa? Jeszcze jak!

A na koniec... Upewnij się, że Twój organizm nie zrobił Ci przykrej niespodzianki. Nawet najlepsza prezentacja nie zostanie dostrzeżona, jeśli wszyscy czują, że nieprzyjemnie pachnie Ci z ust lub nie mogą oderwać wzroku od nieestetycznych plam potu pod pachami. 

Piotr Jabłoński
Piotr Jabłoński

Były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji.

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts, gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych to zjawisko szybko przestałoby istnieć.