19.05.2017 12:43

Jarosław Bieniuk opowiedział o życiu po śmierci Przybylskiej i nowej partnerce. "Musimy nauczyć się żyć bez Ani"

Były piłkarz przyznał, że wciąż kocha kobietę, która odeszła, ale życie ma swoje prawa. 

Okładki magazynu "Viva!"

Fotografia: www.instagram.com/viva_magazyn/

Jarosław Bieniuk w wywiadzie udzielonym dwutygodnikowi "Viva!" powiedział, jak wygląda jego życie po śmierci Anny Przybylskiej i zdradził, że układa sobie życie z nową partnerkę. 

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku po długiej chorobie nowotworowej. Reżyser Radosław Piwowarski, przyjaciel aktorki w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" zdradził, że do ostatnich chwil nie dopuszczała myśli, że może przegrać walkę z rakiem trzustki. Przybylska osierociła troje dzieci, córkę Oliwię i synów Szymona i Janka, których ojcem jest były piłkarz Jarosław Bieniuk. 

W najnowszym numerze "Vivy!" Bieniuk opowiedział o życiu z Anną Przybylską i tym, gdy jej już zabrakło. Choć jak przyznaje, nie jest gotowy, aby mówić o czasie, kiedy dowiedział się, że jego partnerka jest chora na raka. 

"

Te dni po śmierci Ani uciekły mi z pamięci. W głowie, na moim prywatnym, wewnętrznym dysku powstała czarna dziura, której już nigdy nie zapełnię. Nie wiem, co wtedy robiłem, o czym myślałem. Nagle znalazłem się jakby w innym świecie (...). Nie chcę wracać do czasu choroby Ani, bo to było najbardziej traumatyczne doświadczenie w moim życiu. Chcę pamiętać Anię z naszych szczęśliwych lat, kiedy żartowaliśmy, bawiliśmy się, rodziliśmy dzieci. Piękną, roześmianą, czułą, spełnioną (...) - powiedział Jarosław Bieniuk w rozmowie z magazynem "Viva!".  "

Piłkarz opowiedział także, jak wygląda życie jego rodziny odkąd nie ma z nimi aktorki. Przyznaje, że najtrudniejsze dla niego jest poczucie odpowiedzialności, które na niego spadło. 

"

Bardzo pomagają mi dziadkowie, moja mama, mama Ani. Ale nie mogą wziąć na siebie mojej odpowiedzialności, bo to moje życie i moje dzieci. To ja muszę ogarnąć ich naukę, ich lekcje, wychowanie, dzielić z nimi ich niepowodzenia i powodzenia. Są osoby, które mi pomagają, jest pani korepetytorka pomagająca mi czuwać nad nauką dzieci, zwłaszcza Oliwii (...). Cały tydzień jest logistycznie zaplanowany. W poniedziałek przychodzi pani Ania, we wtorek pani Asia, potem pani Magda, później znowu pani Ania. Ale telefony od dzieci odbieram ja, jestem ich pierwszym doradcą - powiedział Jarosław Bieniuk w rozmowie z dwutygodnikiem "Viva!".  "

Jarosław Bieniuk

Jarosław Bieniuk

Fotografia: East News

Życie bez Ani

Jarosław Bieniuk zaznacza, że wciąż kocha kobietę, która odeszła. W jego życiu pojawiła się jednak nowa kobieta, która jest "wyjątkowa". 

"

Dzięki niej życie znowu mnie cieszy i nie boję się tego powiedzieć. Rozumie mnie, wspiera. No i ma świetne relacje z moimi dziećmi. Lubią się wzajemnie. Nie mógłbym obdarzyć uczuciem kobiety, której by nie akceptowały. Ania (Przybylska -red.) wie o tym, że zawsze będzie dla mnie kimś ważnym i nic tego nigdy nie zmieni - powiedział Jarosław Bieniuk w rozmowie z "Viva!".  "

Piłkarz przyznał, że on i jego dzieci lubią wspólnie usiąść i razem oglądać zdjęcia i filmy z czasów, kiedy Anna Przybylska była wśród nich. Powspominają, czasem trochę popłaczą. 

"

Nie można za często oddawać się wspomnieniom, bo musimy nauczyć się żyć bez Ani. Nie ma innego wyjścia. Czasami się pomodlimy, pojedziemy na cmentarz, zapalimy świeczkę. Mówimy jej, że w domu nic się nie zmieniło, że wszystko w porządku. Że byłaby dumna ze swoich dzieci - powiedział Jarosław Bieniuk.  "

Na łamach "Vivy!" znaleźć możemy nie tylko bardzo emocjonującą rozmowę Krystyny Pytlakowskiej z Jarosławem Bieniukiem, ale również wyjątkowe zdjęcia piłkarza i jego dzieci. Sesja zdjęciowa była inspirowana fotografiami, jakie kilka lat wcześniej zrobiła na potrzeby wywiadu Anna Przybylska. Trzeba przyznać, że efekt naprawdę łapie za serce. 

Czy Jarosław Bieniuk powinien opowiadać w wywiadach o swoim życiu prywatnym?

Okładki magazynu "Viva!"

Okładki magazynu "Viva!"

Fotografia: www.instagram.com/viva_magazyn/

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk 

Fotografia: ONS

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk

Fotografia: East News

503 Service Unavailable

Error 503 Service Unavailable

Service Unavailable

XID: 1264184737