Skip to main content

Przyznano nagrody 27. Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Przyznano nagrody 27. Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Film "Róża" Wojciecha Smarzowskiego został laureatem Grand Prix 27. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Nagrodę za najlepszą reżyserię otrzymał Argentyńczyk Santiago Amigorena za film "Inna cisza", nagrodę specjalną dla najlepszego aktora - Robert Więckiewicz.

Nagrodzony Grand Prix film "Róża" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego opowiada historię żołnierza Armii Krajowej Tadeusza, który latem 1945 roku podczas tułaczki po Mazurach trafia do domu wdowy po niemieckim żołnierzu. W rolach głównych wystąpili Marcin Dorociński i Agata Kulesza. "Róża" to czwarty pełnometrażowy film Smarzowskiego. Wcześniej wyreżyserował on "Małżowinę" (1998), "Wesele" (2004) i "Dom zły" (2009).

Więckiewiczowi, który zagrał w filmie "Wymyk" Grega Zglińskiego, jury przyznało Nagrodę Specjalną dla Najlepszego Aktora. Międzynarodowe jury przyznało też nagrodę za najlepszą reżyserię argentyńskiemu twórcy Santiago Amigorenie za film "Inna cisza" oraz wyróżnienie "Drodze na drugą stronę" w reżyserii Rumunki Ancy Damian. "Droga na drugą stronę" - animowany film dokumentalny opowiadający o Rumunie Claudiu Crulicu, który po oskarżeniu o kradzież i osadzeniu w krakowskim areszcie rozpoczyna strajk głodowy - jest jednym z dwóch filmów wyróżnionych przez Jury Ekumeniczne. Drugim wyróżnionym jest film "Ciemne sprawy" w reżyserii Kivu Ruhorahozy, Rwandyjczyka mieszkającego obecnie w USA.

W konkursie "1-2" dla pierwszych i drugich pełnometrażowych filmów fabularnych w dorobku reżyserów nagrodę przyznano filmowi "Portret o zmierzchu" w reżyserii Angeliny Nikonowej z Rosji, a w konkursie "Wolny duch" dla filmów niezależnych i nowatorskich - filmowi "Pompeja" w reżyserii Tamae Garateguy z Argentyny.

Laureatem konkursu na najlepszy film dokumentalny został "Gorzki smak wolności", którego reżyserką jest Rosjanka Marina Goldowskaja. Grand Prix w Konkursie Filmów Krótkometrażowych otrzymał film "The Making of Longbird" Brytyjczyka Willa Andersona.

 

Nowy komentarz

 
%s1 / %s2
- +