Radio
"Hombre Kapuściński" czyli reporter o reporterze
O dziejach długoletniej przyjaźni z Ryszardem Kapuścińskim, jego odwadze, lewicowych sympatiach i dość konserwatywnym stosunku do kobiet pisze Mirosław Ikonowicz w książce "Hombre Kapuściński", która 6 października trafi do księgarń.
Książka przenosi czytelnika w świat dziennikarstwa przedinternetowego, romantycznych czasów dalekopisów i reporterskiej solidarności. Kapuściński i Ikonowicz razem przeżyli w Angoli doświadczenie afrykańskiej wojny, którą relacjonowali od strony Ludowego Ruchu Wyzwolenia Angoli, MPLA, czyli armii rządowej.
"Ktokolwiek miał szczęście rozmawiać z Kapuścińskim, pozostawał często na całe życie pod wrażeniem tej rozmowy. On miał niezwykłą umiejętność słuchania rozmówcy, wynikającą z jego nienasyconej, głęboko życzliwej ciekawości ludzi i świata. Każdy czuł się przy Ryśku jakoś dowartościowany, a nigdy onieśmielony.
Być może to wrażliwość i wyobraźnia pisarza, który był dzieckiem polskich kresów sprawiały, że zachował niezwykłą osobistą skromność mimo światowych sukcesów, jakie były udziałem niewielu" - uważa dziennikarz.Książka "Hombre Kapuściński" ukaże się nakładem wydawnictwa Rosner&Wspólnicy.