19.06.2017 14:47

Nadgarstki i szyja to wcale nie najlepsze miejsca na spryskanie się perfumami. Specjalista wskazuje te właściwe

To jeden z tych momentów, kiedy można się dowiedzieć, że przez całe życie robiło się coś źle.

Nadgarstki i szyja to wcale nie najlepsze miejsca na spryskanie się perfumami. Specjalista wskazuje te właściwe

Ons.pl

Gdzie najczęściej aplikujecie perfumy przed wyjściem z domu? Jeśli tymi miejscami jest szyja i nadgarstek - jesteście w większości. Wynika to z przekonania, że warto spryskać się w miejscach, które zawsze są ciepłe - w ten sposób zapach utrzyma się dłużej. Inna szkoła radzi, by rozpylić "chmurę z perfum" po prostu w nią wejść - to ma zapewnić równomierne rozłożenie ulubionego zapachu na całym ciele. 

Jak twierdzi ekspert od perfum z Wielkiej Brytanii, Ruth Mastenbroek, perfumami powinno się spryskiwać w miejscach, które raczej nie przychodzą nam od razu na myśl. Są to: pępek, pachy oraz, zgięcia łokci i kolan oraz... odcinek lędźwiowy kręgosłupa. W tych miejscach wytwarza się najwięcej potu, który utrwala zapach.

Nie jest to metoda nowa. Jej ambasadorką jest na przykład aktorka Liv Tyler:

"

Kładę małe krople na opuszkach palców i dotykam nimi w okolic pach i pępka. Nauczył mnie tego tata [Steve Tyler]. Jeżeli dotkniesz perfumami miejsca, gdzie się pocisz - zapach perfum będzie trwalszy - przytacza jej wypowiedź portal Indy100.com. "

Pozostałe miejsca, które warto spryskać perfum to również mostek, włosy i kostki. Wypróbujecie? ;-)

giphy (4)