LifeStyle
Na włoskich plażach ubywa piasku
Na słynnych włoskich plażach ubywa piasku. Intensywne budownictwo oraz zmiany klimatyczne są bezpośrednią przyczyną tego zjawiska.
Utrzymanie plaż oraz koszty z tym związane, stają się nieustającym ostatnio tematem dyskusji. Niebawem jednak mogą okazać się one bezsensowne i bezcelowe, ponieważ na włoskich plażach coraz szybciej zaczyna ubywać najważniejszego elementu-piasku. Przyczyną tej nieprawdopodobnej dla niektórych sytuacji jest między innymi erozja linii brzegowej.
Bogaci turyści, którzy zamierzali spędzić swoje urlopy na jednej z plaż włoskich ze zdumieniem odkryli, że te plaże już właściwie całkowicie zniknęły. I tu pojawiają się kolejne czynniki sprawcze, jakimi są nasilone budownictwo przemysłowe oraz zimowe sztormy spowodowane zmianami klimatycznymi.
Nawet w miejscu o nazwie Capocotta- pod Rzymem, czyli słynnej i jedynej we Włoszech plaży nudystów, która kusiła licznych polityków i artystów prowadzacych swobodny i ekscentryczny tryb życia, pozostał jedynie cienki skrawek piasku. W ciągu zimy, podczas sztormów, zginęło tu ponad 30 metrów plaży. Burza na morzu nie oszczędziła również drewnianej restauracji, która słynęła z wybornych ostryg i grilowanych kałamarnic.
Eksperci twierdzą, że główną przyczyną takiego stanu Italskich plaż jest silnie rozwijająca się zabudowa wzdłuż rzek oraz tamy, które powstały na potrzeby hydroelektrowni. Spowolniły one erozję brzegów rzek, co za tym idzie, o wiele mniejsza ilość ton piasku i osadu napływa obecnie do morza, a to właśnie on uzupełniał to, co wcześniej zostało wymyte przez sztormy.
Jak twierdzi Francesco Lalli, który jest głównym ekspertem włoskiego centrum badań środowiskowych ISPRA, w latach 1950-2000 ubyło aż pięć milionów metrów sześciennych piasku na włoskich plażach.
Nowy komentarz