Skip to main content

"Dama z gronostajem" reklamuje wystawę Leonarda da Vinci

"Dama z gronostajem" reklamuje wystawę Leonarda da Vinci

Wypożyczona z Galerii Czartoryskich "Dama z gronostajem" reklamuje rozpoczynającą się w środę 9 listopada - w Narodowej Galerii w Londynie - wystawę "Leonardo da Vinci - Malarz na dworze Mediolanu". Kolekcję będzie można oglądać do 5 lutego. Na jednym z plakatów portret umieszczony jest na sztalugach w pomieszczeniu ustylizowanym na pracownię artysty, a na innym występuje samoistnie w powiększeniu. Oba plakaty są ozdobą londyńskiego metra.

"Dama z gronostajem", olejny obraz namalowany z użyciem tempery na desce orzechowej, nigdy dotychczas nie był pokazywany w W. Brytanii. Jest to portret Cecylii Gallerani, utrzymanki księcia Mediolanu Ludovico Sforzy patrona Leonarda, namalowany w okresie, w którym Leonardo był jego nadwornym malarzem (1480-90).

Przed wystawieniem w Londynie "Dama z gronostajem" od maja do lipca br. była pokazywana w Madrycie, a od sierpnia do października w Berlinie. Do Krakowa wróci na wiosnę 2012 r. i przez co najmniej 10 lat nie będzie podróżować.

Londyńska wystawa składa się z 60 obrazów i rysunków, z czego wiele to dzieła światowej klasy. Reklamowana jest jako największe wydarzenie w 187-letniej historii National Gallery. Organizatorzy spodziewają się 280 tys. gości.Przygotowaniu wystawy towarzyszą specjalne środki bezpieczeństwa. Dziewięć najcenniejszych płócien (na 15 zachowanych do naszych czasów) ubezpieczono na sumę 3,3 mld funtów, z czego 1,5 mld funtów stanowią gwarancje rządu.

Obrazy będą wystawione za pancernymi szybami chroniącymi przed kradzieżą, wandalizmem i nieszczęśliwym wypadkiem. Goście będą wpuszczani o z góry ustalonej godzinie, a ich ruchy będą monitorowane.

Na wystawie będą udostępnione dwie wersje tego samego portretu madonny: "Madonny z wrzecionem" i "Madonny z kądzielą". Obrazy zawisną obok siebie po raz pierwszy od 1898 r.W W. Brytanii obrazy te znane są jako "Buccleuch Madonna" i "Landsdowne Madonna". Do niedawna uważano, że jedna jest prawdziwa, a druga falsyfikatem, choć nie było zgodności co do tego, która jest która. Nowe badania uniwersytetu oksfordzkiego ustaliły, że Leonardo namalował oba obrazy w tym samym czasie w swoim studio.

Sensacją jest także obraz Chrystusa Zbawiciela ("Salvator Mundi"), o którym sądzono, iż jest dziełem ucznia Leonarda nazwiskiem Boltraffio, a dopiero niedawno potwierdzono jego autentyczność jako dzieła Leonarda.W 1958 r. obraz został sprzedany na aukcji w Londynie za 45 funtów. W 2005 r. odkupiło go konsorcjum z USA, a obecna jego wartość wyceniana jest na 126 mln funtów. Nie brak jednak osób nie przekonanych, że to rzeczywiście Leonardo.

 
%s1 / %s2
- +