Skip to main content

Wybitny reżyser i aktor Adam Hanuszkiewicz nie żyje

Adam Hanuszkiewicz - jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów i aktorów - nie żyje. Miał 87 lat. Zmarł w niedzielę ok. 14.30 w warszawskim szpitalu."Adam Hanuszkiewicz to jedna z najwybitniejszych postaci teatru XX wieku w Polsce.

Tkwiąc w sercu tradycji narodowej umiał ją pokazać w sposób atrakcyjny, często się z nią kłócąc" - powiedział prezes ZASP, aktor Olgierd Łukaszewicz.W opinii dyrektora Teatru Narodowego w Warszawie Jana Englerta, Hanuszkiewicz był "jedną z najważniejszych i najbarwniejszych postaci w historii teatru polskiego". Englert zwrócił uwagę, że w latach 70. Hanuszkiewicz proponował polskiej publiczności "repertuar jak na owe czasy niezwykle rewolucyjny, odważny".

Aktorka Bożena Dykiel wspominając Adama Hanuszkiewicza mówiła, że reżyser ten niesamowicie pracował z aktorem: "Pamiętam, jak robiliśmy +Balladynę+ i posadził nasze postaci na motorach. Myśleliśmy, że to będzie klapa. Okazało się, że zagraliśmy ponad 500 spektakli z zawsze pełną widownią. To było coś niesamowitego."Hanuszkiewicz był aktorem, jednym z najbardziej kontrowersyjnych polskich reżyserów teatralnych.

Sięgał po różnorodny repertuar. Wyreżyserował między innymi "Babcię i wnuczka" (1955) oraz "Zieloną gęś" (1956) Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, "Muchy" Jean-Paula Sartre'a (1956), "Dwóch mężczyzn na drodze" Marka Hłaski (1957).

Zrealizował także "Dziady" Adama Mickiewicza (1959) odwołujące się w swej poetyce do Powstania Warszawskiego. Jego kariera reżyserska rozwijała się więc równolegle w telewizji i w teatrze. Przyczynił się do rozwoju polskiego teatru telewizyjnego, który był wówczas jeszcze prezentowany na żywo. Wiele ze swej telewizyjnej praktyki przeniósł z kolei do inscenizacji teatralnych - sposób filmowego kadrowania scen, stosowanie zbliżeń i zaciemnień oraz sposób eksponowania detali.

W latach 1989-2007 Hanuszkiewicz był dyrektorem Teatru Nowego w Warszawie. Przenosił na scenę klasyczny repertuar polski, wystawił tam m.in. "Balladynę" (1996) Słowackiego, "Wesele" Wyspiańskiego (1998) oraz "Ballady i romanse" według Mickiewicza (1998).

 

Nowy komentarz

 
%s1 / %s2
- +