02.03.2017 13:23

Alicia Keys udaje Adele i… jest lepsza. Reakcja Fallona mówi wszystko

Wielki talent tej artystki jest niezaprzeczalny.

Alicia Keys

Fotografia: YouTube.com

Alicia Keys była gościem programu Jimmiego Fallona "The Tonight Show". Stałym elementem talkshow, oprócz wywiadu, są konkursy i gry, które mają pokazać widzom, że ich ulubieni artyści są "ludzcy". Czasem się czegoś wstydzą, czegoś nie potrafią, albo się wygłupią. Keys trafiła na jedną z najbardziej zabawnych gier wymyślonych przez charyzmatycznego showmana - "Wheel of Musical Impressions".

Uczestnicy zabawy kolejno naciskają na przycisk, który rozpoczyna losowanie. W jego wyniku program wybiera przypadkowego wykonawcę i przypadkowy utwór. Zadaniem graczy jest zaśpiewanie wybranej piosenki w stylu i głosem wylosowanego artysty. Tym właśnie sposobem Alicia Keys dostała szansę na to, aby zachwycić swoich fanów i fanów Adele. Przedtem doskonale naśladowała Gwen Stefani, a potem Jenis Joplin. Fallon, który jest niezłym śpiewakiem, całkiem dobrze poradził sobie z Elvisem Presleyem.

Alicia miała zaśpiewać angielski "Alfabet" w stylu brytyjskiej gwiazdy. Keys wybrała melodię hitu Adele "Hello". Kiedy zaczęła śpiewać, szybko stało się jasne, że nie tylko jest równie dobra, jak brytyjska diva, ale prawdopodobnie jeszcze lepsza od oryginału. Zanim zachwyciła publiczność zebraną w studiu Fallona, długo zbierała siły. Przymknęła oczy, wzięła parę głębokich oddechów, po czym wybuchła. Byłaś taka dobra! Adele powinna spróbować wystąpić w taki sposób! – krzyczał podekscytowany Fallon.

Która artystka jest "lepszą Adele"?