Kultura
www.houellebecq.info
Michel Houellebecq odnaleziony we własnym domu
Michel Houellebecq, którego od tygodnia szukano w całej Europie odnalazł się w swoim własnym domu w Hiszpanii. Pisarz nie dotarł na spotkania autorskie w Holandii i Belgii, ponieważ o nich zapomniał - podaje serwis France 24.Houellebecq powinien być w Holandii już od poniedziałku.
W ciągu czterech dni miał odwiedzić Amsterdam, Hagę i Brukselę, nie pojawił się jednak na żadnym z zaplanowanych spotkań. Nikt z otoczenia pisarza nie wiedział, gdzie jest, Houellebecq nie odbierał telefonu, nie odpowiadał na maile. Na początku tygodnia współpracownicy pisarza twierdzili, że jego zniknięcie ich nie niepokoi - Houellebecq słynie z niekonwencjonalnych zachowań, pod koniec tygodnia nie byli już jednak tak optymistycznie nastawieni, w internecie pojawiały się spekulacje, że pisarza, który publicznie krytykował islam, porwała Al-Kaida.
W piątek sprawa się wyjaśniła, z Houellebecqiem udało się skontaktować francuskiemu wydawcy, który tłumaczył, że chwilowo odcięty od internetu i telefonu pisarz zapomniał o tournee. Houellebecq przeprosił czytelników i zapowiedział, że przyjedzie do Holandii i Belgii w późniejszym terminie.
Houellebecq jest przypadkiem pisarza, którego twórczość drażni przedstawicieli niemal wszystkich opcji politycznych. Jego poglądy na islam (twierdzi, że jest to najgłupsza i najbardziej okrutna religia) zraziły do niego poprawną politycznie lewicę, a otwarcie wyrażane przekonanie, że prostytucja jest naturalną i ewolucyjnie wykształconą formą stosunków społecznych zniechęciło czytelników o poglądach bardziej konserwatywnych.
Feministki zarzucają mu dyskredytowanie osiągnięć ruchu emancypacji kobiet, tradycjonaliści - szerzenie pornografii. Sam pisarz odżegnuje się od określania się w kategoriach opcji politycznych. "Czuję się romantykiem. Jak można określić, czy romantyk reprezentuje poglądy lewicowe, czy też prawicowe?
Nie o to mu przecież chodzi" - tłumaczył pisarz podczas jednej ze swoich wizyt w Polsce w 2008 roku.W 2010 roku Houellebecq otrzymał Prix Goncourt, do której był nominowany regularnie za powieść "Mapa i terytorium", w której miesza z błotem artystów sztuki współczesnej, miłość, pieniądze i celebrytów, ironizuje na temat francuskiej wsi, oraz cytuje Wikipedię bez podania źródła, co zaowocowało kilkumiesięcznym sporem pomiędzy internetową encyklopedią a wydawcą książki.
Afera zakończyła się przeprosinami pisarza."Mapa i terytorium", która otrzymała także nagrodę "Lista Goncourtów: polski wybór", ukaże się w Polsce w październiku nakładem wydawnictwa WAB. Zaplanowano, że pisarz w październiku spotka się z polskimi czytelnikami w Krakowie, na Międzynarodowym Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada.
Nowy komentarz