16.12.2016 16:51

Tegoroczne nagrody BAFTA tylko dla tolerancyjnych. A już za trzy lata filmowcy będą musieli troszczyć się o mniejszości

Taki nakaz powinien obowiązywać w każdym kraju.

Logo BAFTA

Fotografia: East News

Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych chce uczyć i karać jednocześnie. Podczas kolejnej gali BAFTA organizacja nagrodzi tylko filmy, które szanują różnorodność płciową, rasową i niepełnosprawnych. Mówiąc krótko - nie dyskryminują. Dotyczy to dziedzin Najlepszy Film Brytyjski, Najlepszy Debiut w Filmie Brytyjskim, Najlepszy Reżyser i Producent.

Decyzja została podjęta, aby zwrócić uwagę na fakt, że w brytyjskim przemyśle filmowym pracują ludzie pochodzący z dyskryminowanych i pokrzywdzonych grup społecznych, narodowościowych, płciowych i rasowych. Chodzi nie tylko o aktorów, którzy co roku skarżą się na dyskryminację na Oscarach, ale także o twórców. Co więcej, Akademia postanowiła, że do 2019 roku wszyscy producenci mają zadbać o różnorodność wśród pracowników.

Dyskryminowane grupy mają mieć reprezentację na ekranie, ale tematyka powinna dotykać problemów tych grup. Mówiąc o grupach brytyjscy filmowcy mają na myśli osoby niepełnosprawne, przedstawicieli środowiska LGBT, mniejszości etniczne, kobiety i ludzi z nizin społecznych. Nowe standardy zostały już zaakceptowane przez wytwórnię BBC i FILM 4.