27.01.2017 16:41

"Piękna i Bestia" oraz wpadka. Disney zepsuł fanom niespodziankę

Trzymany w ścisłej tajemnicy wizerunek księcia, ludzkiej postaci tytułowej Bestii, został pokazany na promocyjnych plakatach.

Piękna i Bestia

Fotografia: Disney/mat. promocyjne

26 stycznia 2017 roku Disney opublikował w internecie kilkanaście ilustracji z bohaterami najnowszego filmu "Piękna i Bestia".

Jak zauważyła Kirsten Acuna, dziennikarka na ThisIsInsider.com, oprócz głównych postaci granych przez Emmę Watson (Piękna) oraz Luke'a Evansa (Gaston), wyjawione zostały wizerunki przedmiotów poddanych antropomorfizacji w baśni. Dzięki temu wiadomo, jak będzie wyglądać Pani Imbryk (grana przez Emmę Thompson), Płomyk (Ewan McGregor) oraz Trybik (Ian McKellen).

Piękna i Bestia plakaty

Pani Imbryk, Płomyk i Trybik

Fotografia: Disney / mat. promocyjne

Piękna jest ta Bestia

Widok ludzkich postaci dzbanka, świecznika i zegara, które mówią w filmie ludzkim głosem, nie jest jednak tak szokujący, jak odkrycie prawdziwej tożsamości zamienionego w Bestię Księcia (widzowie zobaczą w tej roli znanego z filmu "Krocząc wśród cieni" Dana Stevensa).

Według publicystki Insidera jest to o tyle dziwne i niezrozumiałe zachowanie producenta, ponieważ w animacji z 1991 roku cały suspens polegał na tym, że nie wiadomo było do końca, jak Książę wyglądał przed magiczną zamianą w owłosione monstrum i czy kiedykolwiek powróci do swej pierwotnej postaci. Dlatego rysownicy postanowili opowiedzieć jego historię przez obrazy na witrażach. Ten symboliczny zabieg skutkował tym, że widzowie byli w nieustannym napięciu przez cały film, a nadzieja na odzyskanie ludzkiej natury mogła w każdej chwili bezpowrotnie ulecieć. Dodatkowy element suspensu to pojawienie się w oryginalnej wersji z lat 90. na krótką chwilę ściennego obrazu z Księciem, natychmiast zasłoniętym przez Bestię.

Zupełnie niezrozumiałym natomiast jest fakt, że dotąd Disney nie chciał wyjawić, jak prezentuje się Dan Stevens w roli Księcia. Gdy w sierpniu ubiegłego roku strona ComicBook.com opublikowała zdjęcie z aktorem na planie w białej koszuli przypominającej ubranie Księcia z animowanej wersji, producenci postarali się, aby przeciek jak najszybciej zniknął z sieci.

O tym jednak, jak dużo scen z Księciem w ludzkiej postaci znalazło się w fabularnej wersji "Pięknej i Bestii", fani Disneya i kreskówkowego pierwowzoru przekonają się dopiero w dniu premiery, która została zaplanowana na 17 marca 2017 roku.

Piękna i Bestia Książę

Dan Stevens jako Książę

Fotografia: Disney / mat. promocyjne